Depresja to choroba charakterystyczna dla naszych czasów. Z pewnością towarzyszy nam od zarania wieków, ale to w dobie XX i XXI w., jest szczególnie widoczna i dotyka znaczną część ludzkości. Niewątpliwe choroba ta zbiera też krwawe żniwo i bynajmniej nie należy jej lekceważyć. Nie ma bowiem przeciw niej żadnej osłony – czy to szczepionki, czy też maseczki. Ona po prostu jest. Często lekceważona, wyśmiewana, ale zawsze do momentu, aż nie dosięgnie nas samych. Czy jednak depresja może być skutkiem zaburzenia snu, czy zaburzenie snu to przyczyna powstawania depresji? Postaramy się więc odpowiedzieć na pytanie: zaburzenia snu – przyczyna, czy skutek depresji?
Zaburzenia snu – przyczyna, czy skutek depresji?
Jak nauka definiuje chorobę o nazwie depresja? Wg nauki stanem tym określamy całą grupę zaburzeń psychicznych, objawiających się
obniżeniem poziomu nastroju, a więc smutkiem, niską samooceną, przygnębieniem, a nawet myślami samobójczymi. Prócz obniżenia poziomu nastroju, człowiek chorujący na depresję zazwyczaj nie potrafi przeżywać przyjemności, ma zaburzony rytm dobowy oraz spowolnienie psychoruchowe. Bardzo często choroba ta objawia się także brakiem apetytu.
Jedno jest w tym przypadku pewne. Nie należy absolutnie lekceważyć tej choroby. Jeżeli nie będziemy jej leczyć może nas doprowadzić na skraj życia. Bardzo często kończy się próbą samobójczą, autodestrukcją czy osłabieniem odporności immunologicznej (co w dobie pandemii COVID-19 jest nader istotne). Na jednak choroba ta interesuje z powodu zaburzeń snu, a więc naszego rytmu okołodobowego.
Znaczenie snu w życiu człowieka
Sen, to niewątpliwie jedna z najważniejszych czynności fizjologicznych w naszym życiu. Nasz organizm bowiem potrzebuje snu tak samo, jako pożywienia i wody. Z resztą m.in. o tym przeczytacie Państwo na naszym blogu w artykule pt. “Sen – potrzeba, czy marnotrawienie snu”. Tutaj w skrócie tylko przypomnimy, iż pozbawienia człowieka snu jest jedną z ohydnych tortur, jakich dopuszczano się i dopuszcza m.in. wobec przeciwników politycznych w krajach niedemokratycznych. Brak snu bowiem w krótkim czasie prowadzi do poważnego wyniszczenia organizmu – tak fizycznego, jak i psychicznego. Spada odporność immunologiczna, a więc jesteśmy bardziej podatni na choroby. Ale przede wszystkim obniża się nasza forma psychiczna. Nie trzeba więc specjalnie przedstawiać znaczenia snu w naszym życiu, ponieważ jest ono niewątpliwie ogromne.
Tutaj, można częściowo odpowiedzieć też na naszą dzisiejszą tezę. Czy zaburzenia snu są skutkiem depresji, czy mogą prowadzić do depresji. Jak widać, przede wszystkim mogą prowadzić do pojawienia się depresji, ale także do jej pogłębienia.
Zaburzenia snu, jako droga do powstania depresji.
Zaburzenia snu, jako jednostkę chorobową opisywano już w starożytnej Grecji. Już ówcześni medycy wiązali to zjawisko z czymś, co dzisiaj określamy mianem depresji. Jednak pamiętać należy, iż nie zawsze to depresja wywołuje zaburzenia snu. Mogą one bowiem wynikać z
zupełnie innych jednostek chorobowych. Najczęstszą przyczyną, poza oczywiście depresją, jaką wymieniają naukowcy są przewlekłe zespoły bólowe, najczęściej reumatyczne stawów czy bóle ortopedyczne. Dodatkowo nie trudno zauważyć, iż warunki pracy, jak np. praca na nocną zmianę, praca w warunkach dużego stresu, presji czy mobbingu, zaburzają wyraźnie proces zasypiania, oraz prawidłowy przebieg snu. Również nie trudno zauważyć, iż nadużywanie używek, jak np. kawa, alkohol, powodują problemy z zasypianiem. Jedno jest jednak pewne. Brak snu bardzo szybko prowadzi do problemów psychicznych. Pojawia się dekoncentracja, drażliwość, nerwowość i ogólny spadek nastroju. A to jest już równia pochyła, która prowadzi nas w objęcia depresji. Dlatego właśnie warto pomyśleć o jakości swojego snu, poprzez zmianę swoich przyzwyczajeń, diety, usunięcia przeszkadzających w zasypianiu przedmiotów z sypialni, zapewnienia optymalnej temperatury, a także oczywiście zadbania o samą powierzchnię snu.
Zaburzenia snu, jako skutek depresji.
Niewątpliwie jednak, jeżeli depresja nasza nie wynika z zaburzeń snu, to z pewnością szybko prowadzi do ich powstania. I może to być zarówno problem z zjawiskiem bezsenności, jak i nadmiernej senności. Niewątpliwie należy tu zaznaczyć, iż aż 80% przypadków depresji towarzyszy jednak przede wszystkim bezsenność. Co ważne, zaburzenia snu w depresji mogą mieć charakter bardzo uporczywy, często mocno utrwalony, bądź bardziej odwracalny. Natomiast jak wynika z raportu National Institutes of Health w USA z 2005 roku, chorobie bezsenności towarzyszą często takie jednostki chorobowe, jak niewydolność krążeniowo-oddechowa, dolegliwości mięśniowo-szkieletowe i uporczywe bóle pleców. Problem więc jest naprawdę bardzo duży. Tym bardziej, iż zauważono także, że niemal zawsze nawrót depresji poprzedza pojawienie się zaburzeń snu.
To właśnie dlatego, podczas leczenia depresji psychiatrzy przede wszystkim stosują leki nasenne. Ustabilizowanie bowiem procesu zasypiania i prawidłowego przebiegu snu, ma kolosalne znaczenie w leczeniu tej groźnej choroby. Po prostu sen staje się sam w sobie formą leku, która zwalcza nasze obniżenie nastroju, poprawiając procesy wydzielanie hormonów odpowiedzialnych za poprawę naszego nastroju.
Zmiany w procesie snu w okresie depresji.
Sen jest dobrze zorganizowaną czynnością fizjologiczną organizmu. Charakteryzuje się określoną kolejnością występowania swoich składowych procesów. U zdrowego człowieka składają się na ten proces naprzemienne fazy snu z szybkimi ruchami gałek oczu (REM) oraz fazy pozbawionej tych ruchów (NREM). Jedna taka faza trwa ok. 80-120 minut, z którego najwięcej zajmuje faza NREM, dzieląca się jeszcze dodatkowo na dwa stadia snu płytkiego, oraz jedno studium snu głębokiego. Cykl oczywiście kończy faza REM.
Depresja powoduje zaburzenie ciągłości i głębokości snu. Najczęściej skraca się jego czas, a tym samym zwiększa się liczba wybudzeń. Skraca się też znacznie czas przeznaczony na sen. Zauważono też, iż sen głęboki przesuwa się ze studium 1 od razu w studium 2, przy jednoczesnym, znacznym skróceniu studium 3 fazy NREM. Objawia się to płytkim snem, który nie daje absolutnie odpoczynku i regeneracji organizmu.
Również faza REM ulega znacznemu zaburzeniu wzorca. Skraca się jego tzw. latencja, tj. okres od zaśnięcia do pojawienia się pierwszej stadium REM, przy jednoczesnym zwiększeniu występowaniu tej fazy, oraz zwiększenia liczby i gęstości szybkich ruchów gałek ocznych. To właśnie powoduje znaczne skrócenie czasu snu, prowadzące do chronicznego zmęczenia. Często towarzyszy temu obecność koszmarów sennych, które wzmagają uczucie wycieńczenia.
Wszystkie te zmiany mogą w okresie depresji objawiać się też:
- spłaszczeniem rytmu aktywności – jesteśmy ospali w dzień, a często nadaktywni w nocy,
- zaburzeniami na linii sen- czuwanie,
- problemami z prawidłową amplitudą temperatury ciała, która objawia się obniżoną temperaturą w dzień, a podwyższoną w nocy,
- problemami z prawidłowym rytmem pracy serca,
- spadkiem poziomu melatoniny,
- podwyższeniem poziomu kortyzolu ,
- problemami z wydzielaniem hormonów tarczycy,
- problemami z poziomem wydzielania hormonu wzrostu,
- zanikiem wydzielania w nocy prolaktyny.
Podsumowanie.
Celem dzisiejszego artykułu było zwrócenie Państwa uwagi na problem depresji. Depresji, której najczęściej towarzyszą problemy ze snu, ale którą mogą takie problemy także wywołać.
Niewątpliwie osoby cierpiące na depresję są wśród nas. Niestety, nadal często osoby takie są traktowane, jako hipochondrycy, mazgaje i takie tam. Mamy jednak nadzieję, że będzie to zjawisko coraz rzadsze, a osoby takie nie zostaną pozostawione same sobie. I że sami, kiedy doświadczymy tego problemu, nie będziemy się bronić przed leczeniem u psychiatry. Natomiast, my – jako firma oferująca przedmioty służące do poprawy jakości snu – gorąco zachęcamy do zapewnienia sobie jak najlepszych warunków snu. Dzięki temu bowiem, ograniczycie możliwość występowania tej choroby u siebie i swoich bliskich. Oczywiście, sama wymiana materaca, to zbyt mało. Materac bowiem nie jest lekiem, a jedynie środkiem profilaktycznym lub wspomagającym prawidłowe leczenie. Natomiast z pewnością, odpowiednio dobrany będzie nam pomagał w walce z tym problemem. Trzeba też pamiętać, iż na jakość naszego snu ma wpływ bardzo dużo innych czynników. Dlatego warto np. zrezygnować z używek, wyrzucić z sypialni źródła niebieskiego światła, a także po prostu przewietrzyć sypialnię.
Mamy nadzieję, iż nasz artykuł w sposób sugestywny uświadomił Państwu, że problem depresji jest ściśle powiązany z zaburzeniami snu. Niewątpliwie, potraktowaliśmy temat dosyć ogólnie, ale nasz blog to nie jest jednak portal medyczny. Nasz zespół jednak ma na sercu zawsze to, co związane jest ze snem i temat ten musiał w końcu zagościć na naszym blogu.
Życzymy naszym Klientom, czytelnikom dużo zdrowia i oby omijała nas i Was ta straszna choroba, jaką jest niewątpliwie depresja.


