Urządzanie małych mieszkań, które kiedyś nazywano po prostu kawalerkami, a dzisiaj “mikorapartamentami”, wymaga niejednokrotnie wyjątkowej inwencji twórczej. Musimy bowiem na bardzo małej powierzchni upchać kuchnię, jadalnię, salon i sypialnię na bardzo małej powierzchni. Do tego w ten sposób, aby całość tworzyła przyjemną kompozycję, zachwycającą także rodzinę i znajomych. A jak to zrobić? Dzisiaj staramy się odpowiedzieć, podpowiedzieć Państwu jak to uczynić.
Kawalerka, mikroapartament i łóżko – czy to da się połączyć?
Niestety, ale deweloperzy, oraz ceny mieszkań nowych, często zmuszają nas do zakupu bardzo małego mieszkania. Często jeszcze dochodzi do tego marketingowy bełkot zachwalający to zjawisko, jako modne i niezbędne człowiekowi do życia. Oczywiście – jest jak jest,
musimy sobie z tym problemem jakoś poradzić, nie każdego stać na pałace. Kupiliśmy, bądź wynajęliśmy upragniony “mikroapartament” i musimy się tutaj jakoś urządzić i żyć w miarę komfortowo.
Zazwyczaj idziemy w takim wypadku na kompromisy. Mała kuchnia i mały stół – wszakże gdzieś musimy gotować i jeść. Część dzienna stanowi oczywiście także część sypialnianą. Minimalizm mebli, a kanapa, narożnik – pełni jednocześnie funkcję miejsca do spania. Niestety, ale nawet w instrukcjach takich mebli, producenci podają informację iż jest to funkcja do sporadycznego wykorzystywania jako funkcji spania. Abstrahując od informacji płynących od producentów, musimy sobie też zdać sprawę iż niestety, ale najczęściej funkcja wpływa też negatywnie zarówno na komfort miejsca do spania, jak i komfort siedzenia.
Co więc zrobić, aby tak wygospodarować sobie miejsce, aby i wilk syty był i owca cała? Jak połączyć ergonomię, komfort z ciekawym wyglądem mieszkania?
Krok 1 – wyznacz strefy
W zasadzie, w normalnym mieszkaniu, domu, salon i sypialnia winny tworzyć dwie zupełnie inne strefy. Oczywiście, na dużym metrażu polega to na aranżacji każdego pomieszczenia osobno. W mikromieszkaniu jednak musimy do tego podejść nieco odmiennie. Przede wszystkim więc wyznaczmy strefy, które pozwolą Wam chociaż w pewnym stopniu odseparować się i zapewnić sobie odpowiednie warunki do pracy, zabawy i do zdrowego snu.
Aby wyznaczyć takie strefy, możemy użyć różnych sprzętów i wyposażenia mieszkania. Dobrym sposobem na wyznaczanie stref będzie tu więc np. dywan, a raczej jego rozmiary. Można więc użyć dużego dywanu jako wyznaczniki części dziennej, a mniejszym odseparować strefę przeznaczoną dla snu. Można także użyć jednego wąskiego dywanu, który będzie tutaj pełnił rolę separatora części sypialnianej od części dziennej.
Innym sposobem na podział mieszkania, są meble. Wszakże nie ma obowiązku rozstawiać mebli tylko i wyłącznie po ścianach. Np. doskonale do podziału mieszkania nadają się regały i biblioteczki. Szczególnie te, które nie mają ścianek i w sposób minimalny zakłócają np. doświetlenie mieszkania, nie powodują uczucia ciasnoty prowadzącej czasem do klaustrofobii. Jeżeli jednak metraż nie pozwala nam na takie eksperymenty, warto pomyśleć o… parawanie. Szczególnie, iż dzisiaj powraca moda na retro, vintage i w sklepach znajdziemy naprawdę piękne i oryginalne rozwiązania tego typu. Pamiętajcie tylko, iż taki zabieg w małym mieszkaniu często wizualnie jeszcze bardziej je pomniejsza.
Ostatnim sposobem na dokonanie podziału będzie postawienie ścianki działowej. Szczególnie, iż dzisiaj technika budowlana proponuje nam lekkie konstrukcje, nawet często z możliwością zmiany położenia. Może to więc być ściana z karton gipsu, drewna (z którego można zrobić oryginalną ozdobę jednocześnie), a nawet ściany ze szkła i metalu.
Krok 2 – wybierz meble wielofunkcyjne
Mały metraż ma niewątpliwie swoje ograniczenia. Walczymy tutaj w zasadzie o każdy cm2 powierzchni. Dlatego meble, które wybierzecie muszą pełnić różne funkcje. Stąd – kupując kanapę – musi być rozkładana do spania – nawet biorąc pod uwagę fakt, iż źle się na tym śpi. Dobrze, aby mebel ten miał też pojemnik na pościel. Jeżeli podzieliliśmy mieszkanie na strefy i wybieramy łóżko – koniecznie z pojemnikiem na pościel. Polecamy tutaj szczególnie łóżka Italcomfort w tzw. wersji bezramowej – wtedy szerokość łóżka jest równa szerokości materaca, a także łóżka bez wezgłowia, panele klejone do ścian itp. Znajdziecie także w sklepach łóżka wbudowane w szafy, czasami nawet z taką małą kanapą. Pamiętajcie także, iż komoda może pełnić np. funkcję szafki tv, a regał może mieć wbudowany, wysuwany blat pełniący rolę biurka.
Krok 3 – kolorystyka i ergonomia
Mieszkania małe bardzo nie lubią ciemnych barw. Optycznie bowiem je po prostu pomniejszają. Dlatego warto wybrać jasne kolory, charakterystyczne do tzw. stylu skandynawskiego. Dzięki takiej kolorystyce uzyskujecie nie tylko optyczne wrażenie większego metrażu, ale przede wszystkim ułatwimy też rozprowadzanie światła w pomieszczeniu. Co z pewnością wpłynie pozytywnie na Wasze zmysły. Bardzo ciepłym i przytulnym sposobem aranżacji ścian małego mieszkania jest też styl loftowy z ceglaną ściana, metalem i drewnem, oraz oczywiście dużej ilości zielonych roślin.
Wybierając meble do sypialni, również wybierajmy meble w jasnych kolorach tkanin, naturalnego drewna itp. Pozwoli to Wam to także na uzyskanie efektu odczucia lekkości i przestronności mieszkania.
Pamiętajcie także, iż część dzienną aranżujemy jak najbliżej okna. W ciągu dnia bowiem potrzebujemy dużego dostępu do światła naturalnego. Ale już w przypadku części sypialnianej, dostęp do światła naturalnego powinien być jednak ograniczony, aby nie wpływało to negatywnie na proces zasypiania. Z kolei meble nie powinny być dla nas torem przeszkód (mały palec u nogi działa tutaj jak detektor wykrywania takich pułapek). Dlatego warto się też zastanowić nad podwieszaniem szafek, regałów pod sufitem, co wpłynie też pozytywnie na koszt ogrzewania (zmniejszy się wszakże kubatura).
Dobrze – ale jak w to to wkomponować łóżko!
Na małym metrażu jest to naprawdę trudne zadanie. Ale warto pokombinować. Wiemy bowiem, iż dobrze dobrany materac to nasze lepsze samopoczucie. A kanapa łóżka nam w 100% nie zastąpi. Z pewnością wygospodarowane miejsce nie będzie duże. Dlatego trzeba się tutaj pogodzić z rozmiarem łóżka – 120×200 140×200 – dla dwojga spokojnie wystarczy. Nie będzie za bardzo wygodnie, ale lepsze to niż spanie na kanapie. Dobrze, aby były to modele o jak najmniejszych rozmiarach zewnętrznych – tak aby, jak najwięcej powierzchni łóżka zajmował materac. I tutaj ponownie polecamy łóżka Italcomfort w wersji bezramowej, lub jak ktoś woli – łóżka kontynentalne z pojemnikiem na pościel. W takiej wersji bowiem wykorzystamy miejsce maksymalnie i będziemy wygodnie spać. Łóżka z pojemnikiem w ogóle, w takich wypadkach, są znacznie lepszym wyborem. Pozwalają na lepsze wykorzystanie metrażu – szczególnie, iż w łóżkach Italcomfort stosowane jest twarde dno pojemnika z grubej płyty, która wytrzymuje solidne obciążenie. Dla ułatwienia sprzątania w takich łóżkach oferujemy też szeroki wybór nóg łóżka o wysokości 10, 12, 14 a nawet 15 cm.
Ma to więc sens i w okrojonej wersji pozwala uzyskać maksymalny komfort życia. Oczywiście, niektórzy szczęśliwcy być może mają kawalerki w starym budownictwie, gdzie ściany są znacznie wyższe. Ci szczęśliwcy mogą jeszcze zbudować tzw. antresolę, która bardzo dużo zmienia… Ale nie ma się co czarować – takie mieszkania to rzadkość.
Jeżeli zainteresował Was ten artykuł będzie nam niezmiernie miło, jeżeli przeczytacie także:
Wiosenne porządki w Twojej sypialni
Łóżko drewniane czy łóżko tapicerowane?
Dobry materac do spania – co to znaczy?
Łóżko z pojemnikiem czy bez pojemnika?
Sypialnia w stylu skandynawskim
Materac na podłodze, paletach – czy to dobry pomysł?
Zaproście rośliny do swoich sypialni



