Kiedy wstajemy rano, niejednokrotnie odgrywamy realistyczne sceny z horrorów klasy B, strasząc wyglądem zombie. I nie tylko przypominanym te “istoty”, ale również tak samo podle się czujemy. A przecież, to w jakim stanie wstajemy, ma wpływ na nasz cały dzień i naszą aktywność, zdolność koncentracji itp. Jak więc uniknąć “efektu zombie” i wstać prawą, a nie lewą nogą? Z pewnością przede wszystkim należy się wcześniej porządnie wyspać, ale także zadbać o inne aspekty swojego życia. Dlatego dzisiaj postaramy się Wam podpowiedzieć to i owo, jak przestać grać rankiem w horrorach.
Nie bądź Zombie – wstawaj prawą nogą i ciesz się życiem
Oczywiście, problemy z porannym wstawaniem mają nie tylko Ci, co się nie wyspali. Wszakże znają się wśród nas prawdziwi koneserzy snu, którzy po prostu lubią spać – szczególnie rankiem, kiedy w zasadzie trzeba wstawać. Nie mniej, nie każdy chce spędzić swoje życie śpiąc. Dlatego przyjrzyjmy się wpierw co powoduje poranne problemy ze wstawaniem.
Co powoduje poranne problemy z wstawaniem?
Wśród wielu powodów, które powodują ten niewskazany dla naszego zdrowia stan, z pewnością główną rolę stanowią problemy ze snem. A więc problemy z zasypianiem, z długością snu i jego jakością. W skrajnych przypadkach mamy nawet do czynienia z zjawiskiem somnofobii – strachem przed zasypianiem. Tak, czy inaczej jest to główny powód całodziennego złego samopoczucia. Dlatego tak właśnie ważnym jest, aby zapewnić sobie optymalne warunki dla zdrowego snu.
Inne powody, powodując problemy z porannym wstawaniem i złym samopoczuciem, często są też przyczynami bądź skutkami chronicznego nie wysypiania się. A więc – zła dieta, brak aktywności fizycznej czy nagromadzony stres, nadmierna temperatura powietrza (szczególnie teraz podczas letniej kanikuły), brak dostępu do świeżego powietrza, będą powodować bądź pogłębiać problem. W rezultacie może nas to doprowadzić do poważnych problemów zdrowotnych – w tym problemów z układem krążenia.
Na co zwrócić uwagę w swoich codziennych rytuałach?
Aby uniknąć problemów z wstawaniem rano, należy więc przede wszystkim wprowadzić zmiany w swoich rytuałach dziennych. Przede wszystkim więc:
- należy zadbać o aktywność fizyczną – i nie musi to być ekstremalny sport. Wystarczy bowiem zwykły spacer, przejażdżka na rowerze itp.,
- dostosować pory posiłków i dietę do swoich faktycznych potrzeb – bez przejadania się, stosowania wysokotłuszczowej diety opartej na produktach zwierzęcych,
- zadbać o miejsce do snu – przewietrzyć, postarać się obniżyć temperaturę (zasypianie w chłodnym miejscu jest zdecydowanie łatwiejsze, niż w miejscu przegrzanym), zadbać o świeżą, czystą pościel (np. chłodzące pokrowce, ochraniacze – czynią cuda), a nawet wprowadzić odpowiednie rośliny do sypialni,
- regularnie badać się, ponieważ niektóre jednostki chorobowe mają poważny wpływ na zasypianie, prawidłowy przebieg snu,
- zapewnić sobie wystarczającą ilość snu – nasze ciało nie da się oszukiwać na ilości snu, ponieważ potrzebuje snu do samoregeneracji. Szczególnie ważne jest to dla mózgu, który “odpoczywa” i przygotowuje się do wytężonej pracy, a pozbawiony takiej możliwości powoduje ospałość i zmęczenie całego organizmu,
- uregulować rytm swojego snu – a więc “zaplanować” codzienną porę zasypiania i wstawania, starać się nie spać w ciągu dnia itp. Istotnym tutaj aspektem jest kładzenie się niezbyt późno, na tyle aby zapewnić przynajmniej 8 godzin snu (aczkolwiek, zapotrzebowanie u różnych osób jest różne i należy to uwzględnić),
- wyrzucić z sypialni wszelką elektronikę, która jest wrogiem snu, a tym samym przyjacielem kiepskiego samopoczucia rankiem, ze względu na emitowane światło. Podobnie z resztą warto się zastanowić nad kolorystyką ścian w sypialni o tym piszemy tutaj,
- zredukować ilość spożywanych używek, szczególnie na 2 godziny przed snem – mała czarna czy “setka” alkoholu, raczej nie pomoże nam w zasypianiu – szczególnie alkohol jest tutaj podstępny. Wydaje się nam bowiem, że nas “usypia”, ale tak naprawdę powoduje tylko letarg a nie prawidłowy sen. Natomiast, niewątpliwie kawa pomaga nam w większości w wstawaniu….
Jak widzicie Państwo, zmiany te zależą tylko od Was samych. W zdecydowanej części nie kosztują nas absolutnie nic. A wiele pomagają. Pamiętajcie jednak, iż to na czym śpimy, ma jednak ogromny wpływ na to jak śpimy, a tym samym w jakim stanie się budzimy.
Czy materac pozwoli nam na radośniejsze wstawanie o poranku?
Abstrahując od tego, jakie macie osobiście zdanie na ten temat, my jednak będziemy twierdzić, że tak – ma poważny wpływ. I nie robimy to
tylko z tego względu na fakt, iż materace te Wam oferujemy. Wynika to bowiem z faktu naszych wieloletnich doświadczeń zawodowych i prywatnych. Być może, część z Państwa jest zawiedziona zakupem materaca, nie odczuwacie wcale poprawy, a czasem nawet odczuwacie pogorszenie swojego samopoczucia. Jednak my tutaj nie winimy za to samego materaca, ale przede wszystkim sposób jego dobierania. Wbrew pozorom bowiem, materace różnią się od siebie i nie jest łatwo tak sobie dobrać odpowiednio materac. Nie warto więc przede wszystkim chwytać się na hasła “materac ortopedyczny“, “materac rehabilitacyjny“, ponieważ takie coś… nie istnieje. Co bowiem to oznacza? Otóż nic w zasadzie sensownego. Materace takie są po prostu wyrobami medycznymi, a więc zbudowane z bezpiecznych dla zdrowia materiałów. Ale to jak działają pod względem ergonomii, zależne jest od odpowiednio dobranej twardości, sprężystości, elastyczności, do wzrostu, masy ciała i konkretnych problemów zdrowotnych przyszłego Użytkownika. Podobnie z resztą nie warto ulegać opiniom innych ludzi – coś, co dla kogoś jest dobre, nie koniecznie musi być dobre dla nas. Także cena nie jest bynajmniej wyznacznikiem ergonomii dla Użytkownika. Dlatego gorąco zachęcamy jednak do kontaktu z nami – najlepiej przy pomocy czatboxu (tu nie pracują roboty, tylko żywi ludzie) bądź telefonicznie.
A co zyskujemy dzięki dobremu samopoczuciu o poranku?
Niewątpliwie, dobry poranek daje nam spory zapas energii na cały dzień. Dzięki temu lepiej też znosimy zdecydowanie stres, zwiększa koncentrację i gwarantuje dobry nastrój w ciągu dnia. Wspiera też naszą aktywność fizyczną, bo po prostu nam się chce tą aktywność mieć.
VPonadto zdrowy sen, dobry poranek ma wpływ także na nasz metabolizm, a tym samym i na sylwetkę. A tym samym wspiera naszą odporność immunologiczną, zmniejsza ryzyko powstawania chorób. Może więc jednak warto zadbać o to, aby rano nie “wstawać lewą nogą”? Jak myślicie?



