Czy zdarzyło się Wam kiedykolwiek mówić przez sen, lunatykować, czy zgrzytać zębami? Odczuwacie lęki nocne, czy może doświadczyliście kiedykolwiek paraliżu sennego? Tak? Doznaliście więc zaburzeń snu, ogólnie określanych jako parasomnia. Ale pędzimy już Was uspokoić. Większość z nas doświadczyła, bądź doświadcza któregoś z zaburzeń snu. Nie jest to jednak zazwyczaj powód do niepokoju. A jak z tym walczyć i kiedy te zaburzenia stanowią poważny problem, postaramy się dzisiaj Wam wyjaśnić.
Parasomnia – czyli nasze nocne “opowieści”
Parasomnią generalnie określamy mimowolne ruchy i zachowania, jakich doznajemy podczas snu. Najczęściej mamy tu jednak do czynienia z takimi zaburzeniami, jak lunatykowanie, mówienie przez sen, nocne lęki a nawet paraliż senny. Ocenia się jednocześnie, iż problem ten dotyczy kilkunastu procent ludzi, a najczęściej pojawia się u osób po 50 roku życia. I nie są to zazwyczaj niebezpieczne, zagrażające zdrowiu człowieka zjawiska. Dosyć często zaburzenia takie występują jedynie epizodycznie, spowodowane np. bardzo dużym stresem.
Dlaczego powstają parasomnie?
Jak już wyżej wspomnieliśmy, jedną z najczęstszych przyczyn powstawania zaburzeń snu, zwanych parasomniami, jest duży stres. A więc czynnik, który w dzisiejszych czasach panuje praktycznie wszędzie. Tym bardziej, iż inna przyczyna zaburzeń snu, a więc zbyt mała ilość snu, jest po prostu skutkiem stresu. Aczkolwiek dosyć często sami próbujemy sobie ograniczyć ilość snu, jako stratę czasu. To właśnie dlatego, zawsze nakłaniamy Państwa do zadbania o jakość swojego snu, a przede wszystkim o uregulowanie jego prawidłowego rytmu.
Fazy snu, a powstawanie zaburzeń snu
Badacze problemu zaburzeń snu stwierdzają, iż parasomnie pojawiają się w każdej fazie snu. A więc, czy to jest faza snu głębokiego, czy też faza REM, nie jest istotnym tutaj. Zwracamy jednak uwagę, iż zaburzenia występujące w fazie głębokiej snu, spowodowane są zazwyczaj niedostatecznym wybudzaniem. I oczywiście cierpią na nie najczęściej dzieci do 8 roku życia, kiedy to sen trwa najdłużej. Z kolei w fazie REM do zaburzeń dochodzi najprawdopodobniej na tle powstających wtedy marzeń sennych. A więc wtedy, kiedy najczęściej utrwalamy sobie wydarzenia z całego dnia, a na co mają wpływ np. oglądane filmy, czytane książki, stresujące sytuacje itp. Dzieje się tak dlatego, iż w tej fazie snu normalnie następuje zerwanie łączności nerwowej pomiędzy mózgiem a mięśniami. Jeżeli dochodzi do zakłócenia tego stanu, nasz mózg przekazuje swoje “wizje senne” do układu nerwowego i mięśni, co objawia się mówieniem, krzykami, gwałtowanymi ruchami podczas snu.
Lunatykowanie – najbardziej znane zaburzenie snu
Z pewnością, każdy z nas słyszał o lunatykowaniu. A być może nawet i tego doznaliście.
Generalnie, lunatykowanie związane jest z fazą głębokiego snu. Dlatego, to co robimy wtedy jest bardzo niebezpieczne. W tym momencie bowiem po prostu nie mamy w pełni świadomości, co robimy. Pal licho, kiedy objawia się to tylko siadaniem na łóżku, chodzeniem po sypialni. Gorzej, gdy podczas takiego stanu wychodzimy na zewnątrz, kiedy to rodzi wiele niebezpieczeństw prowadzących do przykrych konsekwencji.
Lunatykowanie jest zaburzeniem wprowadzającym nas często w osłupienie. Staramy się wtedy w naturalnym odruchu, wybudzić gwałtownie osobę lunatykującą. Jednak zdecydowanie odradzamy na taką terapię wstrząsową. Powoduje to bowiem u osoby lunatykujących agresję, której może nie kontrolować. Znacznie lepiej odprowadzić delikatnie taką osobę do łóżka, tak aby się nie wybudziła.
Upojenie przysenne – kolejna parasomnia
Z pewnością spotkaliście się już z kolejną parasomnią, określaną jako tzw. upojenie przysenne. Stan ten pojawia się tuż po wybudzeniu i najczęściej objawia się bełkotem, niewyraźną mową, dziwnym poruszaniem, a także trudnościami z odpowiedzią na proste pytania. Najczęściej stan ten pojawia się dzieci poniżej piątego roku życia. Często taki dzieciak zanosi się płaczem lub rzuca zabawkami.
Nocne lęki
Do najbardziej “spektakularnych” parasomnii należą lęki noce. Pojawiają się one w dość wczesnej fazie snu, nazywanej fachowo NREM. A objawy z pewnością każde z Was obserwowało czy to u siebie, czy to u osób sobie bliskich. Najczęściej bowiem osoba taka siada gwałtownie na łóżku, przeraźliwie krzyczy, często płacze. Osoba taka doznaje także uczucia silnego strachu, objawiającego się m.in. intensywnym poceniem. Pamiętajcie przy tym, iż takiej osoby absolutnie nie należy wybudzać. Możecie bowiem doprowadzić do sytuacji, w której zareaguje ona silną agresją obronną.
Burksizm
Kolejnym rodzajem parasomnii jest burksizm. Osoba cierpiąca na to zaburzenie snu, po prostu zgrzyta zębami, niszcząc tym samym ich
szkliwo i ściera korony zębowe. Mamy tutaj więc do czynienia z zaburzeniem, które może trwale odbić się na naszym zdrowiu. W skrajnym przypadku bowiem u chorego może dojść do rozchwiania koron. Dlatego, nie należy lekceważyć tego zaburzenia szczególnie u dzieci.
Do końca nie wiemy, dlaczego dochodzi do tego zjawiska. Przypuszcza się, iż burksizm pojawia się wskutek długotrwałego stresu, oraz wady zgryzu.
Jak walczyć z zaburzeniami snu
Niewątpliwie jednak należy walczyć z objawami zaburzenia snu. Nawet jeżeli te objawy nie są jakieś tragiczne w skutkach, to wpływają negatywnie na nasze ogólne samopoczucie, a tym samym na odporność immunologiczną. Co więc zrobić należy w takich przypadkach?
Przede wszystkim zadbać o długość i jakość swojego snu. Wskazane bywają więc krótkie 20-30 minutowe drzemki w ciągu dnia. I oczywiście odstawienie używek, jak kawa, alkohol itp. wynalazki. Dodatkowo, warto zadbać o odpowiedni mikroklimat sypialni, poprzez jej przewietrzenie, wprowadzenie roślin produkujących tlen w nocy, usunięcie źródeł światła (czytaj całej zbędnej w sypialni elektroniki). Niewątpliwie warto pomyśleć o zakupie wygodnego, komfortowego materaca, poduszki, ale także przyjrzeć się swojej kołdrze.
Jeżeli chodzi o leczenie farmakologiczne, to w przypadku rzadko występujących zaburzeń, lepiej unikać środków farmakologicznych. Jeżeli jednak, mimo zmian w sypialni, trybie zasypiania i wstawania, nadal cierpimy na zaburzenia, wtedy zdecydowanie warto poszukać pomocy w służbie zdrowia. Zdecydowanie nie warto leczyć się samemu, np. pochodnymi benzodiazepiny. Łatwo bowiem tego typu środkami przesadzić i doprowadzić się do uzależnienia od tych środków.
Jeżeli zainteresował Was nasz artykuł, to zapraszamy także do lektury innych naszych wpisów na blogu. Dzięki temu zadbacie znacznie lepiej o swój zdrowy, komfortowy sen.
Zaproście rośliny do swoich sypialni
Jak łagodzić skutki wiosennego przesilenia?
Sposoby na radzenie sobie z bezsennością
Nocne myszkowanie – dlaczego wybudzamy się w nocy
Ergonomia pracy w biurze, a dobry sen
Kołdra zimowa – najlepsza na chłodne dni
Fazy snu i ich znaczenie dla naszego zdrowia
Co zrobić gdy nasz materac jest zbyt twardy?
Co zrobić, gdy nasz materac jest zbyt miękki?
Dlaczego pocimy się na materacu?
Kołdra syntetyczna, czy kołdra puchowa?


